Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyroda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyroda. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 grudnia 2014

Słów-zjadacze. Hurma.

[wpis ku pamięci z paczka2]

Czy zdarza się Wam…
…improwizować w trakcie gotowania, uzyskując w ten sposób nowe danie, wymagające nadania mu nazwy?
…czytać książki, które opisują nie tylko przygody ale i potrawy, którymi raczą się bohaterowie… Opisują w taki sposób, że pragniecie skosztować tych dań…?
A może zdarza się Wam …jeść potrawy o smaku, nazwie tak intrygujących, że rozpoczynacie poszukiwania, czytacie by odkryć… Albo stworzyć?
Jeśli na przynajmniej jedno pytanie odpowiadacie kiwnięciem głowy, oznacza to, że należycie do grona pożeraczy książek, odkrywców smaków, słów-zjadaczy…

wtorek, 2 grudnia 2014

Ewolucja (2)

Krótko wspominałam o grze karcianej Ewolucja. Teraz szybciutko jeszcze krótszy dopisek o rozszerzeniu. Do karcianki można dokupić dodatkowe pudełeczko... i warto to zrobić! Po pierwszej kolejce, gdy już ułożymy podstawowe zwierzęta... zaczyna się akcja!


Uwaga: trzeba zarezerwować sobie dobre 2 godziny by zwierzęta przeszły fazy karmienia, polowań, rodzenia, chorowania...

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Hasło: most.

Hasło dzisiejszego dnia wymyślił Maciek.
Most.
Czym jest? Co jest mostem? Z czym się to słowo kojarzy?

Most spinający dwa brzegi.
Mostek w centrum ciała.
The most beautiful thing...

Maciek zaczął od własnej mapy skojarzeń, potem od wykonania stron notatek na temat mostów. Stworzył ranking "naj". Wypisał nazwy najdluższych, największych, najstarszych, najpiękniejszych.

Były mosty egzotyczne, były sławne budowle z całego świata. Był most obrotowy w Giżycku i wspaniałe konstrukcje z Singapuru.


A potem połączyliśmy siły kombinując... Mocno kombinując, ponieważ tutaj mamy bardzo ograniczone pole manewru... Przydałyby się patyczki drewniane, albo rurki do napojów... Ale tutaj tego nie mamy... Natomiast mieliśmy trochę starych gazet, rurki tekturowe po papierze toaletowym, taśmę, klej i kilka ledwie gadżetów...
Stworzyliśmy konstrukcje bazowe testując jaki przekrój jest najmocniejszy, najbardziej wytrzymały i najekonomiczniejszy:
- trójkąt równoboczny, o boku równym 2cm = 6cm szeroki karton
- koło o średnicy 2cm = 6,28cm szeroki karton
- kwadrat, o boku równym 2cm = 8cm karton



Następnie powstało mnóstwo kładek, mostków i mostów. Łącznie z mostkiem z własnego ciała. 
Finalnie ustaliliśmy, że tworzymy gazetowe mosty długości kartki... i sprawdzimy, która konstrukcja wytrzyma przygotowane obciążenie.


Poza tym trochę pokombinowaliśmy z apkami na tablecie. Takich 'mostowych' jest mnóstwo!
W pewnym momencie mnie tknęło, że może coś o mostach jest na KhanAcademy... i... był projekt! Ha! Idea jak nasza, tylko właśnie 'patyczkowe' wykonanie! :-)

Na koniec kilka pytań z linkami do ciekawostek:
Czy wiecie, że istnieje mostopedia?
Gdzie znajduje się London Bridge?
A znacie smutną historię Tacoma Bridge?
Moze macie ochotę zobaczyć kompilację wszystkich ataków z Golden Gate w roli głównej?

A przed nami jeszcze dalsza przygoda z mostami i mostkami....

piątek, 28 listopada 2014

Ewolucja.

- A może jakieś nowe hasło przewodnie?
- Ewolucja!
- O... a skąd taki pomysł?
- ...bo chcę pograć w grę ;-)

OK. Dziecko rzekło, dziecko zrobiło.
Poczytało, pooglądało (dłuższe formy plus TEDlessons: 1, 2, 3, 4 - ten ostatni materiał re-we-la! dodatkowo zainspirował do rysowania rąk 3D), podyskutowało, podziałało (SAS), posłuchało, i w końcu... pograło w grę... W sumie... to nadal gra, zatem z pokoju dobiega mnie radośny okrzyk "Ojej, ile my mamy tasiemców, owsików i glizd! Czy nasze zwierzęta to przeżyją?"


- A teraz dokąd? Teraz gdzie? Rozwinąć temat, czy ruszyć w bok? Ku genetyce, czy może od ewolucji do rewolucji? A może zupełnie w inne rewiry?

środa, 26 listopada 2014

Artystycznie o komórce...

Kolejna akcja artystyczna... Tym razem dzieci edukowane domowo zajęły się hasłem "komórka"
Zajrzyjcie na stronę sztuka ED i zobaczcie w jak różny sposób dzieci potraktowały temat!

Tutaj publikuję tylko pracę Michała:

Przedstawiającą komórkę wykonaną z masy solnej.
..oraz komórkę w wizji artystycznej Maćka:




środa, 19 listopada 2014

Księżyc do potęgi!

Zaczęło się od rozważań na temat temperatury na Księżycu.

Ile stopni jest na Księżycu?

Gdzieś o tym się czytało, ale nie każda informacja zostaje w głowie... Proste, wymaga tylko znalezienia odpowiedzi. Maciek postanowił sprawdzić odpowiedź na własne pytanie... A gdy szukał, naturalnie dotarł do kilku innych informacji i ostatecznie postanowił przyszykować księżycowy wpis na swojego bloga (link później, bo jeszcze nie jest opublikowany)

W tym czasie ja wyklikałam kilka materiałów rozwijających temat... A ponieważ pierwszy z nich dotyczył podróży na księżyc "na kartce papieru"... Gdy Maciek skończył swój szkic notatki... zrobiliśmy mały krok obok tematu kosmicznego aby przygotować się do oglądania filmiku...


Ile razy możesz złożyć kartkę formatu A4?
Złóż kartkę z bloku (mamy taki giga ok 100x50) - porównaj...
A inne kartki?

A potem jeszcze dwa kroki w bok... bo jak tu zostawić tak pięknie przygotowaną kartkę, jeśli można porozmawiać o tym..
Ile części uzyskałeś, składając kartkę jeden raz?
Ile gdy ponownie złożyłeś?

Nawet nie musiałam pytać czy dostrzega prawidłowość, ponieważ oczywiście była widoczna... 2, 4, 8, 16...
Uporządkujmy zapis...


Gdybyś miał do dyspozycji tylko cyfrę 2, jak mógłbyś zapisać wyniki?
Pojawiło się dodawanie... ale gdy trzeba było rozbić liczbę 64...

Jak inaczej, wykorzystując tylko cyfrę 2 można zapisać...?

Mnożenie!
Jedna dwójka... Dwie dwójki... osiem dwójek...

Jak jeszcze?

Potęgowanie!
Pierwszą rozpisaną liczbą był wynik jednokrotnego złożenia kartki, czyli uzyskanie dwóch części (2^1).

A zanim złozyliśmy pierwszy raz? Ile części mieliśmy...?
Jedna część.. Dwa do potęgi zero równa się jeden!
Potem, już z udziałem Michała, weszliśmy na krótko w potęgowanie "z minusem". Hipotezy - będzie wynik taki, śmaki... nie... nie może być tak, bo wychodzi tyle samo... Zaraz, zaraz... jeśli tu był "+" i było mnożenie... to może skoro jest "-" będzie dzielenie? Ale jakie? Co przez co i ile razy? Cudowne główkowanie!

Sugestia: jak inaczej można zapisać dzielenie?

Jako ułamek. Kombinacje alpejskie. I nagle... Jest! Pojawił się pomysł że ułamek ma informować o tym jaką liczbę i ile razy potęgujemy...
Uf... do tego trzeba będzie jeszcze wracać kilka razy... A my wracamy do księżyca...

Oglądamy i rozmawiamy o tym ile razy (w teorii;-) należy złożyć kartkę papieru aby dotrzeć do księżyca?
A potem przeskakujemy do tematu iluzji optycznych. Ponownie o fazach księżyca... do których jeszcze raz robimy proste doświadczenie**, które przypomina nam, że orbita księżyca jest elipsą "kopniętą" o kilka stopni... i czym innym jest faza księżyca, czym innym jego zaćmienie...


A potem jeszcze dwie symulacje na stronie SAS - o zaćmieniach, o przypływach...



To jaka jest temperatura jest na Księżycu? ;-)

** piłka owinięta folią aluminiową, granat w roli Ziemi, latarka jako Słońce i... dobra roleta umożliwiająca zaciemnienie pokoju;-)


środa, 12 listopada 2014

wtorek, 11 listopada 2014

Ale właściwie... jak to jest z tym słońcem?

Pół kilograma pytań. Tona książek, filmików i odnośników. A wszystko tylko po to aby poszukać odpowiedzi na słoneczne pytania. Dlaczego świeci? Jak świeci? Co świeci? Czemu? Dlaczego nie zgasło? Nie wystygło? Nie przestaje? A może przestanie? Co będzie gdy przestanie... i kiedy to się stanie? Jak wyglądałby świat gdyby...

W finale m. in.: powstał Maćkowy Lapbook o słońcu [może później dodam zdjęcie]

Na koniec coś wartego polecenia. Książka dla mniejszych i starszych. Mnogość informacji, podanych w przystępny sposób. Profesor Astrokot odkrywa kosmos. Cena dość wysoka, ale jeśli mamy kilkulatków (5-10... a nawet i starsi) interesujących się kosmosem... i lubiących graficzne cacka - warto! My mamy to szczęście, że nasza biblioteka zaopatrzyła się w tę pozycję. Zatem mogliśmy sobie Astrokota wypożyczyć.
A o książce więcej na stronie Książki na czacie. Skąd zapożyczam zdjęcie, ponieważ wyszukiwarka pokazała je z licencją umożliwiającą wykorzystanie:-)
Źródło grafiki: Książki na czacie, Bardzo udana kosmiczna podróż., 6.10.2014, dostęp 11.11.2014. CC BY

wtorek, 4 listopada 2014

Czując chemię...

Mało czasu na pisanie, co było do przewidzenia. W telegraficznym skrócie zatem o chemii.
Były kolejny raz stany skupienia. Były doświadczenia z wodą w roli głównej. Powstał plastelinowy filmik autorstwa Maćka.


Było stawianie hipotez czym jest sublimacja.


...i było poświęcenie zamrożonej zupy pomidorowej, by tę hipotezę sprawdzić. ;-)

Rewelacją całego tygodnia eksperymentów okazała się ponowna wizyta w Instytucie Rozrodu Zwierząt i Badań PAN

Kolejny raz mogliśmy wcielić się w rolę szalonych naukowców;-) Kontynuowaliśmy eksperymenty ze stanami skupienia i sublimacją. W roli głównej wystąpił  suchy lód. Na koniec frajdę sprawił ciekły azot.
Bardzo dziękujemy! Każda wizyta w PAN jest niesamowitą przygodą!




A potem, wieczorem, powtórzyliśmy jeszcze eksperyment z CO2 w formie suchego lodu (w zasadzie śniegu;-)


środa, 22 października 2014

Cebulkowo.

We wrześniu odwiedziła nas Jola wraz z Zyźkiem. Przynieśli nam trzy paczuszki cebulek kwiatowych. Niektóre posadziliśmy od razu...

Inne czekały na październik.

A teraz czekamy na wiosnę... :-)

wtorek, 23 września 2014

Równonoc jesienna

Przywitał nas poranny deszcz. Za oknem zabrzmiało jesiennie... a czemu miało brzmieć inaczej? Dziś rozpoczyna się astronomiczna jesień!
Crazy nauka - tekst.

Michał zrobił prezentację w Scratch:


A przy okazji przypomnienie kiedyś wykonywanych prostych doświadczeń ze zjawiskiem refrakcji.


poniedziałek, 22 września 2014

Mapy (8)

A ponieważ sporo ostanio było o mapach... i było też o morzu... Z rolek po papierze/ręczniku papierowym chłopcy wykonali naszą miarkę wysokości poniżej-i-nad poziomem morza:



Teraz wybierają różne punkty (miasta, miejsca, szczyty gór), które chcą osadzić na odpowiedniej wysokości n.p.m. :)

Dlaczego morze faluje?

Wczorajsze popołudnie spędziliśmy nad morzem.



To skąd te fale?